Tam daleko, daleko za miastem gdzie panuje nędza i głód
Z kołyską siedziała niewiasta i tuliła swe dziecie do snu [x2]
I tuliła i tak mu mówiła i śpiewała mu piosenkę tą
Gdy Ci minie dwadzieścia dwa lata musisz synu wyruszyć na bój [x2]
Przeminęło dwadzieścia dwa lata syn wyrósł odważny i zdrów
I pojechał na wojnę daleko a w tym boju dopomóż mu Bóg [x2]
