Jak żem chodził do dzieweczki
Brząkały mi podkóweczki
Teraz mi brząkać nie będą [x2]
Już tam więcej moje nóżki nie pójdą
Co Ja tam się nachodziłem
Pod okienkiem na stawałem
Pod okieneczkiem pod drzwiami [x2]
I wołałem moja Luba otwórz mi
Ja Ci okna nie otworzę
Jeszcze zamknę i założę
Boś Ty z Bobowej młodzieniec [x2]
Zabrałeś mi z mojej głowy mój wieniec
Pobrano z www.weselicho.net
Ja Ci wieńca nie zabrałem
Sama sobie utraciłaś
Tam za górami za morzem [x2]
Któż Cię teraz moja Luba wspomoże
