Pojechał leśniczy w lasy na zające
Napotlkał dziewczynę na zielonej łące
I chodzi i medytuje co to za dziewczyna co w lsie nocuje
Mam ja parę koni podaruję tobie
Abyś pozwoliła usiąść koło siebie
Leśniczy oj nie nie nie nie
Oj rośnie mój wianeczek już po niego rwie
Mam ja złoty pierścień podaruję tobie
Żebyś pozwoliła usiąść obok ciebie
Leśniczy oj nie nie nie nie
Oj rośnie mój wianeczek niż twoje złoto
