Tam pod lasem pod ciemnym jaworem
Kiedy pryska zimnej wody strum
Tam pod lasem pod ciemnym jaworem
Nagle usiadł miły mój [x2]
Oj gdybym ja orle skrzydła miała
Albo jakiejś dzikiej sarny sok
To bym ja za tobą poleciała
Tam gdzie nie zapada zmrok
Moja mamcia jest bardzo surowa
Nie wypuszcza mnie z domu na krok
I nie spuszcza ze mnie swego oka
A tym bardziej gdy zapada zmrok
